Sesja rodzinna w domu i plenerze u malutkiej Hani i Antka

To bardzo przyjemne uczucie kiedy spotykamy się na sesji po raz pierwszy, potem drugi i trzeci. Tak właśnie było na sesji u Asi i Marka, pary o niesamowicie pozytywnej energii i optymistycznym nastawieniu do życia! Pierwszy raz spotkaliśmy się ponad 2 lata temu na plenerowej, noworodkowej sesji małego Antosia, który był wtedy małą, śpiącą kruszyną. Kilkanaście miesięcy później, podczas naszego drugiego spotkania, latał już jak szalony po parku tak szybko, że miałam zadyszkę. Śmiechu było co niemiara! Z tamtej sesji pamiętam takie zdjęcie jak rodzice trzymają Antka do góry nogami a on jest zachwycony!

Kiedy kilka tygodni temu Asia napisała do mnie, że przyszła na świat malutka Hania i chciałaby się umówić na domową sesję, bardzo się ucieszyłam:) Bo przecież świadczy to o tym, że mi ufacie i  wpuszczacie mnie na chwilę do Waszego świata, do Waszej codzienności, gdzie wszystko ma swoją historię i chcecie się nią ze mną podzielić na tyle, abym mogła wyciągnąć z niej najpiękniejsze momenty. To nie jest takie takie łatwe, wiem o tym i bardzo to doceniam.  Wy także zdajecie sobię sprawę, że aby sesja była prawdziwa i wzruszająca, musicie pokazać siebie. Tak więc oto miłosna historia rodziny Asi i Marka.

Fotografia Ślubna i Rodzinna Wrocław

Masz jakiekolwiek pytania?

Studio Pomelo © 2021 - Studio Pomelo Fotografia Ślubna i Rodzinna Wrocław | Fotograf ślubny z Wrocławia | Fotograf rodzinny z Wrocławia

Projekt i wykonanie: whitesite.pl